Pielęgnacja ciała Przepisy z sekretarzyka

Peeling kawowo-cukrowy pachnący wanilią

22 grudnia 2014

Peeling kawowy chyba każdy zna i pewno wiele z Was go już zdążyła wypróbować. Kawa, trochę wody i hop na skórę. Mi jednak czegoś w nim brakowało. Może zapach zbyt kawowy i tylko kawowy… może zbyt łagodnie złuszcza… a co gdyby nawilżał skórę, jak peelingi Clochee? Jeśli jesteście ciekawe, co udało mi się ukręcić, żeby peeling kawowy spełniał powyższe wymagania zapraszam do dalszej części notatki :)


Kawa, a raczej kofeina w niej zawarta słynie z działania antycelulitowego i ujędrniającego. Większość gotowych kosmetyków na pomarańczową skórkę zawiera właśnie wyciągi z kofeiny. Również fanki mazidełkek domowej roboty chętnie sięgają po kawę, bo któż nie ma w domu kawy (oczywiście rozpuszczalna się nie nadaje ;P) Peeling kawowy jest prosty do wykonania i co najważniejsze działa złuszczająco i ujędrniająco. Jednak można go jeszcze udoskonalić – za sprawą cukru zwiększyć moc złuszczania. Za sprawą olejów sprawić by nawilżał, tak że po kąpieli nie będziecie musiały sięgać już po balsamy, kremy, czy oliwki. I ostatecznie możecie sprawić, że będzie pachnieć wanilią. Zachęcam do wypróbowania!


Składniki

1/2 szklanki mielonej kawy
1/2 szklanki brązowego cukru
3 łyżki oleju kokosowego
2 lub 3 łyżki oleju rycynowego lub oleju ze słodkich migdałów ( dla wrażliwej, atopowej skóry)
miąższ z wanilii (używam dwóch lasek)


Wykonanie

Kawę, cukier oraz świeżo wydrążony miąższ z wanilii umieszczamy w naczyniu i dokładnie mieszamy. Dodajemy oleje i mieszamy tak długo, aż powstanie wilgotna papka. Można umieścić naczynie na chwilkę na kaloryferze, dzięki temu olej kokosowy się stopi, a całość lepiej wymiesza. Gotowe!


Sposób użycia

Na rozgrzane prysznicem ciało nakładamy peeling, delikatnie go wmasowując w skórę. Zostawiamy na chwilkę i spłukujemy. Kawa i olej rycynowy (jeśli go dodałyście) ujędrniają skórę, ale także działają antycelulitowo. Drobinki cukru i kawy złuszczają naskórek. Olej kokosowy nawilża, a wanilia pachnie :) Polecam!

ŚWIĄTECZNIE WAS POZDRAWIAM, GOSIA

p.s Uwaga wanna może być śliska! No i nadaje się do mycia, ale warto!

Mogą ci się spodobać także

  • Przyjemna, zimowa wersja peelingu kawowego, który dotychczas przygotowywałam z oliwą i sokiem z cytryny – wypróbuję niedługo, dzięki! ★

  • Uwielbiam peeling kawowy, szczególnie dlatego, że można z nim takie wariacje tworzyć :) Sama bardzo lubię lekko rozgrzewający z dodatkiem cynamonu czy skórki z pomarańczy, koniecznie z olejkami eterycznymi!

  • koniecznie spróbuję:) tylko najpierw muszę kupić kawę:)

  • Oho, jak znajdę dziś czas wieczorem, to wypróbuję! :)

  • Pachnie zapewne obłędnie!