Pielęgnacja twarzy

Fitomed Olejek do twarzy SPF 20-25 Sunny Day

27 września 2015

Witajcie Kochani! Za oknem bury, deszczowy i zimny dzień, więc na przekór postanowiłam umieścić recenzję kosmetyku o pięknej nazwie Sunny Day Fitomed. Natknęłam się na ten olejek do twarzy całkiem przypadkiem, kiedy szukałam hydrolatu. Perspektywa naturalnego filtra w olejku była na tyle kusząca, że zdecydowałam się na zakup od razu, nie wpisując olejku na listę zachciewajek kosmetycznych. A że pokończyło się wiele z moich nawilżaczy, włączyłam go od razu do codziennej pielęgnacji. Jak się sprawuje? Przeczytajcie :)

opis producenta: Fitomed Naturalny olejek do twarzy SPF 20-25 „Sunny day” to biologiczny filtr fotoochronny. Zawiera składniki o dużej pojemności antyoksydacyjnej: olej z pestek malin, witaminę E, witaminę C (rozpuszczalna w tłuszczach), kwas alfa-liponowy, skwalen oliwny. Pojemność antyoksydacyjną olejku „Sunny day” producent szacuje na poziomie SPF 20-25. Fitomed Naturalny olejek do twarzy SPF 20-25 „Sunny day” szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu, sensorycznie jest lżejszy od kremu. Ze względu na dużą zawartość substancji czynnych zalecane zachowanie szczególnej ostrożności osobom o wrażliwej cerze oraz osobom uczulonym na składniki olejku.


Olejek zamknięty jest w małym plastikowym pojemniczku z pompką. To moje ulubione rozwiązanie – praktyczne i higieniczne. Jedna pompka starcza na twarz i szyję, kolejne pół na dekolt. Rozprowadza się bardzo przyjemnie i zaskakująco dobrze, jak na olejek, wchłania. Oczywiście nie muszę pisać, że ślicznie pachnie malinami. Nakładanie olejku więc to czysta przyjemność. O działaniu kosmetyku mogę podobnie wyrazić się tylko w superlatywach. Ładnie nawilża moją wymęczoną Sinorenem skórę. Jest ona miękka i sprężysta. Suche placki szybko znikają. Czasami dla wzmocnienia efktu mieszam olejek z kwasem hialuronowym. Działa wtedy jak dobra maseczka nawilżająca. Zawartość witamin C i E oraz kwasu alfa-liponowego to tylko zaleta. Mojej trzydziestoparoletniej skórze antyoksydanty i witaminy bardzo dobrze robią ;) Nakładanie podkładu mineralnego, jak i tradycyjnego płynnego z racji tego, że olejek się dosyć dobrze wchłania i nie jest zbyt tłusty, nie stanowi problemu. Podkład nie marze się, nie warzy, po prostu ładnie leży. Uprzednio jednak lekko matowię skórę pudrem.


Jeśli chodzi o działanie przeciwsłoneczne trudno mi je ocenić. Nie stosowałam olejku latem, ani w bardzo słoneczne dni. Nie jestem pewna, czy chciałabym narażać się na kolejne przebarwienia. Szczególnie, że mam ku temu bardzo duże predyspozycje, a w dodatku stosuję fotouwrażliwiający Skinoren. Sądzę jednak, że na jesienne dni, spędzane nie tylko w pracy, ale i na spacerach, czy w naszym bardzo wolno i nieśmiało powstającym ogródku, działanie przeciwsłoneczne olejku w zupełności wystarczy. Przeczytajcie zresztą, co na ten temat pisze producent.

Ocena SPF UV olejku SunnyDay

Pojemność antyoksydacyjna (ORAC) oleju z pestek malin oceniana jest na poziomie SPF ≥ 28 [2]. Olej z pestek malin zawiera do 80% kwasów nienasyconych (n-3 i n-6) oraz beta-karoten, który głównie wychwytuje tlen syngletowy powstały w wyniku promieniowania [3]. Olejek wzbogacono o witaminy E i C, skwalen oliwny oraz kwas alfa-liponowy. Witamina E przerywa łańcuch reakcji wolnorodnikowej, zapobiega utlenianiu lipidów. Witamina C neutralizuje wolne rodniki do związków o mniejszej toksyczności, regeneruje witaminę E. Skwalen oliwny (ORAC oceniona na poziome SPF 6) i kwas alfa-liponowy są silnymi antyoksydantami przedłużającymi aktywność witamin oraz innych substancji czynnych.
Pojemność antyoksydacyjną olejku „Sunny day” oceniamy na poziome SPF 20-25. Jest to doskonały olejek pielęgnacyjny o właściwościach łagodnej ochrony przeciwsłonecznej.

 

Jak widzicie olejek stał się miłym elementem mojej jesiennej pielęgnacji, o której pisałam Wam tutaj. Na szczęście wraz ze Skinorenem bardzo szybko przyczynił się do poprawy kondycji mojej skóry. Póki co jest naprawdę dobrze. Niech jeszcze znikną te moje przebarwienia!

TRZYMAJCIE SIĘ CIEPŁO, GOSIA

Mogą ci się spodobać także

  • olgax

    Super, ze napisałaś o tym produkcie; w okresie wakacyjnym zobaczyłam go w ofercie mojego ukochanego sklepu, ale musiałabym kupić go w ciemno (nigdy tak nie robię), ponieważ nie było żadnych recenzji w internecie. Szkoda tylko, że nie jesteś w stanie ocenić jego działania na słońce, będę dalej czekać, może pojawią się jakieś nowe opinie. ;)

  • Daria Ekocentryczka

    Chętnie wypróbuję ten olejek:)

  • Bardzo ciekawy produkt!

  • Jeśli już pozwalam sobie na olejek, to używam go wieczorem – moja skóra rano tolerowała go tylko w ilości minimalnej. Ale nie powiem, że nie czuję się zachęcona do spróbowania – kiedyś, kiedyś :)
    pozdrawiam, A