Wella blondy Hand made: lullaphy z niczego robi coś wyjątkowego
07

Styczeń

7 miesięcy ago

Hand made: lullaphy z niczego robi coś wyjątkowego

Hand made: lullaphy z niczego robi coś wyjątkowego
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Hand made: lullaphy z niczego robi coś wyjątkowego

Ania, dwudziestoletnia studentka farmacji, uwielbiająca ‘do it yourself’, modę, piłkę nożną, pochłaniająca seriale w jedną noc, zafascynowana Hiszpanią – to ja 🙂

Jak wpadłaś na pomysł założenia bloga?

A.: Nieraz zdarzały mi się sytuacje, kiedy przeglądając zdjęcia w Internecie czy kolorowe gazety, natrafiałam na zdjęcia rzeczy handmade, a dokładnie ich efekt końcowy. Czasem brakowało mi instrukcji – jak „krok po kroku” wykonać bardziej skomplikowane projekty. Z tego powodu, a także chęci podzielenia się z innymi moimi pomysłami, zainspirowania, postanowiłam założyć bloga. Bardzo się cieszę, jeśli moje pomysły stają się dla kogokolwiek mniejszą czy większą inspiracją, a wszelkie komentarze, opinie są motywacją do dalszego prowadzenia bloga. Chciałabym w przyszłości poszerzyć go o własne stylizacje, codzienne i okazyjne outfity, jednak z braku czasu i odwagi są to narazie tylko plany.
Cwiekowy pasek, skorzana bransoletka lullaphy

Cwiekowy pasek, skorzana bransoletka lullaphy

Skąd się biorą te wszystkie pomysły na przeróbki i nowe rzeczy?

A.: Inspiracje znajduję w Internecie, gazetach, ale pomysły najczęściej same przychodzą mi do głowy. Kiedy znajdę, na przykład, bluzkę, w której już nie chodzę, zastanawiam się, co można w niej poprawić, jakimi ozdobami, dodatkami dysponuję, jak mogę je wykorzystać, by nadać jej nowy wygląd. Często działam metodą prób i błędów tak, by w końcu uzyskać idealny efekt końcowy. Podobnie działam robiąc coś od początku sama, coś przypnę szpilką, coś sfastryguję, przykleję, przymierzę, popatrzę w lustro i przepinam, przeszywam, aż w końcu powstanie to, czego oczekuję.
Zipowy naszyjnik lullaphy

Zipowy naszyjnik lullaphy

Znajomi nie proszą o zrobienie im czegoś podobnego:)?

A.: Znajomi pytają się mnie, gdzie kupiłam daną rzecz, skąd ją mam. Kiedy mówię im, że wykonałam sama, spotykam się z pozytywnymi reakcjami. To bardzo miłe uczucie, kiedy wie się, że to co robisz może się komuś podobać. Spotykam się z prośbami o wykonanie podobnej ozdoby, czy to dla własnych znajomych, czy dla osoby, która napisze do mnie maila. Nie ma z tym żadnego problemu, jedyna rzecz, która może mnie ograniczyć to wolny czas, ale jeśli ktoś może chwilę poczekać, wszystko da się zrobić
Kwiatowa aplikacja llulaphy

Kwiatowa aplikacja llulaphy

To może jakiś biznesik 🙂 ?

A.: Nie myślałam o tym w takich kategoriach, prowadzę bloga od niedawna, nie jest jeszcze znany by być podstawą do „rozkręcenia biznesu”. Do tej pory wykorzystywałam swoje DIY jako podarunek, dodatek do prezentu czy robienie różnych rzeczy na własne potrzeby. Jeśli kiedyś w przyszłości miałoby to pójść w kierunku dodatkowego zarobku, byłaby to fajna sprawa. Ale póki co skupiam się na teraźniejszości 🙂

Dziękuję za rozmowę.

Inne prace Ani oraz opisy, w jaki sposób można je wykonać samemu, krok po kroku można znaleźć na jej blogu: http://www.lullaphy.blogspot.com

Najnowsze wpisy tematyczne online:

Tag:
admin Administrator