Sanoflore Sanoflore dezodorant
07

Styczeń

2 tygodnie ago

Sanoflore dezodorant

Sanoflore dezodorant
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Polscy projektanci: Paveau

Kolejny nowy dział na naszej stronce. Rozpoczynamy wywiady z młodymi projektantami. Utalentowani i ambitni, o których bez wątpienia jeszcze nie raz usłyszymy.

Opowiedz, jak się zaczęła Twoja przygoda z projektowaniem (?).

P.: Mam na imię Paweł Świerczyński moja ksywka to Paveau (czyt. Pavo). A więc Paweł Paveau Świerczyński. Pochodzę z Głogowa na Dolnym Śląsku . Moja przygoda z projektowaniem, a bardziej ze stylizacją, zaczęła się standardowo. Jak każdy projektant, lubiłem ubierać i przebierać lalki. Były to różnego rodzaju twory dziecięcych wymysłów ze szmatek oraz kupionych komplecików. Jednak w tym wieku jeszcze nie myślałem poważnie o modzie i o tym, że pójdę w tym kierunku. Bardziej poważne decyzje trzeba było podjąć po szkole gimnazjalnej. Przyszedł czas na wybór szkoły średniej. Wybrałem Technikum Odzieżowe w Głogowie pod wpływem impulsu. Tu zaczęła się moja przygoda. Od samego początku wiedziałem, że to jest to w czym jestem, wydaje mi się, dobry. W czym się spełniam. Po Technikum zapisałem się do Szkoły Projektowania i Stylizacji Ubioru we Wrocławiu. Ta szkoła otworzyła mi umysł na kolory, style i świat. Pomogła mi zajść wyżej. I oto jestem!
Paweł Paveau Świerczyński

Skąd czerpiesz pomysły?

P.: Dobre pytanie. Ale to właśnie pomysły same do mnie przylatują, dosłownie z każdej strony. Pojawiają się przed zaśnięciem, w trakcie snu (wtedy są bardziej niemożliwe i to nas bardzo kręci) oraz po obudzeniu. Najczęściej nas, artystów, inspiruje sztuka, malarstwo i muzyka. W tych dziedzinach zamknięta jest skarbnica inspiracji. Osobiście, pomysły czerpię ze wszystkiego, co nas otacza. Podczas podróży koleją podziwiam bogactwa natury: jej kolory i kształty; zachody i wschody słońca; zmiany pór roku; kolory nieba, szczególnie jesienią, od czerni do fioletów aż po pudrowe róże. Głównym bogactwem dla mnie jest ulica. Zadziwiające jest to, jak inny styl i osobowość ma każdy z nas. To jak się ubieramy, a czasem przebieramy. Wystarczy tylko mieć oczy szeroko otwarte i być wrażliwym na otaczające nas piękno, a nawet na brzydactwo tego świata.
Paweł Paveau Świerczyński

Paweł Paveau Świerczyński

Jak myślisz, dla kogo są Twoje projekty?

P.: Moje projekty są głównie robione pod sesje zdjęciowe oraz konkursy, chociaż mają wzięcie! Traktuję je trochę jak dzieci. Obecnie nie są na sprzedaż. Są dla ludzi odważnych, nie bojących się eksperymentować z modą i z łączeniem różnych zestawów, faktur, kolorów. Szczególnie dla młodzieży, chcącej wyróżnić się w tłumie, takiej, która chce być zauważona. Projekty nadawałyby się też dla różnego rodzaju artystów. Na przykład, do teledysków, czy na koncerty albo sesje fotograficzne. Ogólnie chcę skupić się na strojach unisex. Za równo dla niego, jak i dla niej. Coś undergrandowego, awangardowego i nie szablonowego. Mam tu na myśli pojedyncze projekty. Takie moje Premier Vision (pierwsze wizje).

Bez wątpienia ciekawy jest sam proces powstawania projektów.

P.: Oczywiście! Jako świeżo upieczony, młody i zaczynający projektant nie mogę zapłacić za pomoc krawcowej. Możliwe, że z czasem to się zmieni. Projektuję i wykonuję sam to, co mi przyjdzie do głowy. Nie powiem, że jest łatwo. Bywają chwile zwątpienia, ale każdy przez to przechodzi. Odrobina wysiłku, spokoju, cierpliwości i wiary pozwala na stworzenie unikatowych rzeczy. Trzeba też dodać do tego szczyptę talentu. Początkowy etap jest najtrudniejszy – konstrukcja i modelowanie danego projektu. Jednak z czasem widać zadowalające efekty końcowe. Ciężko mówić o materiałach, których używam, bo zazwyczaj eksperymentuję. Najlepiej pracuje mi się w jeansie. Jest to tkanina noszona przez połowę ludzkości. Spotykamy ją na co dzień i to na nią jest największe zapotrzebowanie.
Paweł Paveau Świerczyński

Paweł Paveau Świerczyński

Jakie masz teraz plany? Nad czym pracujesz?

P.: Moje plany z minuty na minutę ulegają zmianie. Zawsze staram się planować na przód. Niestety nigdy to nie wychodzi i plany ulegają zmianie. Wpływ na nie mają codzienne sytuacje i osoby, które napotykam. Obecnie w planach mam przeprowadzenie się do stolicy. Zastanawiam się nad obraniem mojej dalszej drogi. Nie będzie łatwo, ale lubię wyzwania. Co do drugiej części pytania, powiem szczerze, że skupiam się nad rysunkami żurnalowymi i nowymi projektami przygotowywanymi pod konkursy i sesje. W planach mam także stworzenie kolekcji inspirowanej Rewolucją francuską połączoną z rockiem i stylem ulicznym. Ciekawie się zapowiada, ale od pomysłu do realizacji może upłynąć trochę czasu.
Paweł Paveau Świerczyński

Paweł Paveau Świerczyński

Masz jakiegoś idola ze świata mody?

P.: Moimi idolami są Gareth Pugh z Wielkiej Brytanii, Jean Paul Gaultier, John Galliano oraz św. p. Alexsander McQueen. Jeżeli brać pod uwagę polskich projektantów, to myślę, że będą to Tomasz Ossoliński i Mariusz Przybylski.

Gdzie można obejrzeć Twoje prace i jak je można zamówić?

P.: Moje prace można obejrzeć na blogu założonym przeze mnie – http://paveau.blogspot.com/ Blog ten przedstawia moje dotychczasowe prace i osiągnięcia. Oczywiście, nie wszystkie. Część moich projektów nie została sfotografowana i z czasem musiałem się ich pozbyć. Są tylko w mojej pamięci i na papierze. Tak jak już wspomniałem, moje projekty chwilowo nie są na sprzedaż. Dopiero zaczynam, jeszcze daję sobie czas i skupiam się na promocji i reklamie mojej marki „Paveau Design”, nazwiska oraz ludzi, którzy mi w tym pomagają. Przyjdzie moment, kiedy ruszę z kopyta i będę dążył do upatrzonego celu. Na chwilę obecną moda jest dla mnie zabawą, ale muszę dużo jeszcze się nauczyć i dalej rozwijać się. Sukcesy same się pojawią!

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

Pozdrawiam Paweł Paveau Świerczyński.

Najnowsze wpisy tematyczne online:

Tag:
admin Administrator

RELATED ARTICLES